urządzenie kosmetyczne

Ewa Chodakowska wyznała, że była bliska zrobienia sobie operacji…


Słynna trenerka nigdy nie kryła, że jej biust nie jest naturalny – w młodości zdecydowała się powiększyć go w gabinecie chirurga plastycznego. Teraz przyznała, że niewiele brakowało, a wtedy na biuście by się nie skończyło. Chodakowska miała też zamiar zoperować sobie powieki. Od tego pomysłu odwiódł ją lekarz, któremu Ewa Chodakowska do dziś jest za to wdzięczna.

Operacje plastyczne gwiazd co jakiś czas rozgrzewają gorące dyskusje w internecie. Nieustannie pojawiają się spekulacje, która z nich coś sobie poprawiła, zoperowała, dlaczego inaczej wygląda. Są gwiazdy, które nie robią tajemnicy z tego, że ich nos czy biust to efekt działań chirurga plastycznego, ale wiele jest też takich, które twierdzą, że zmiana w ich wyglądzie to wynik nowego sposobu odżywiania się (słynna dieta zmieniająca rysy twarzy Mai Sablewskiej) albo np. hormonów po ciąży (znacznie powiększony biust Mirandy Kerr). Niejednokrotnie zdarza się też, że gwiazdy oficjalnie dementują doniesienia, że robiły sobie operacje plastyczne albo zabiegi medycyny estetycznej – jak na przykład Joanna Opozda, która wrzucała na Instagram zdjęcia z dzieciństwa, by udowodnić, że nie powiększała ust.

Do grona osób, które nie ukrywają tego, co w ich wyglądzie jest skutkiem operacji plastycznych, należy Ewa Chodakowska. Trenerka otwarcie przyznaje, że powiększyła sobie biust, ale jednocześnie zapewnia, że nie zrobiła sobie żadnej operacji plastycznej twarzy. W ostatnim poście na Instagramie ujawniła jednak, że była bardzo blisko decyzji o poddaniu się zabiegowi plastyki powiek. Trenerka początkowo uległa sugestii innej osoby, która jej powiedziała, że taka operacja w jej przypadku byłaby bardzo wskazana.

„Przyznaję, kupiłam sobie biust. Mówię to od początku. Ale nie dlatego, bo ktoś mi zwracał uwagę, tylko dlatego, że chciałam go mieć. No to mam. Co ciekawe, byłam bliska do biustu dorzucić +co nie co+, bo ktoś tak zasugerował. Otóż w tej samej klinice konsultantka rzuciła: +Niech zgadnę, przyszłaś wyciąć powieki+. Miałam wtedy 23 lata. Dobrze, że lekarz chirurg był mądrzejszy i od niej, i ode mnie. Bo ja głupia nie omieszkałam zapytać już na wizycie: +Panie doktorze, a co z powiekami?+ Pamiętam jak dziś. +Co z nimi? To Twój znak charakterystyczny! Jeśli dotkniesz swojej oryginalnej urody, popełnisz wielki błąd. W mojej klinice nikt nie będzie dotykał twojej twarzy! Jesteś piękna+” – zrelacjonowała rozmowę z chirurgiem plastycznym Chodakowska.

Teraz trenerka jest wdzięczna lekarzowi, że kilkanaście lat temu odwiódł ją od wykonania operacji plastycznej powiek, ale gdyby na jego miejscu siedział inny chirurg, być może dziś Ewa Chodakowska wyglądałaby zupełnie inaczej. I prawdopodobnie żałowałaby tej zmiany. „Ciach! Jak dobrze, że nie polemizowałam… Jestem oryginalna i piękna. I tak się czuję, ale mam świadomość tego, że piękno jest pojęciem względnym” – dodała trenerka. W tym samym poście przytoczyła również hejterskie komentarze na temat swojej urody, z jakimi się spotyka. „Kiedyś czytałam, że powinnam się schować, bo: +gdzie z takim ryjem do ludzi, powinnaś w stajni owies żreć+. Dziś z kolei czytam: +Gdybym miała tyle kasy co ty, to już dawno ten ryj bym sobie przerobiła…+” – napisała trenerka i dodała: „Gdybym miała kompleksy na punkcie swojej urody, to już dawno bym się załamała, zapłakała, pokroiła, odkroiła, wypełniła i takie tam inne fikumiku” – wyznała. (PAP Life)

ina/ gra/





Source link

urządzenie kosmetyczne

Must Read

Related Articles