urządzenie kosmetyczne

Bydgoszczanie i sympatycy Muzeum Mydła z całego kraju ratują to miejsce. W dwa dni zebrano 20 tysięcy złotych


– Mieliśmy nadzieję, że uda się zebrać w sumie może 20 tysięcy złotych, a tymczasem ten wynik osiągnęliśmy dwa dni po utworzeniu zbiórki. To niesamowite! Dla nas to nie tylko zastrzyk gotówki, który pozwoli przetrwać. To przede wszystkim zastrzyk energii, jakiego potrzebowaliśmy, by żyć. Ostatnie dwie noce przespałem spokojnie. Pierwszy raz od miesięcy – mówi Adam Bujny, współwłaściciel bydgoskiego Muzeum Mydła i Historii Brudu.

Zobacz wideo: SPS – czyli nowy program budowy mieszkań.

Muzeum Mydła i Historii Brudu w Bydgoszczy to już kultowe miejsce. Kilka dni temu właściciele ogłosili, że doszli do ściany. Widmo zamknięcia muzeum było bardzo realne.

Muzeum Mydła znalazło się pod ścianą

– Od roku, od początku pandemii, robiliśmy dobrą minę do złej gry. Pierwsze miesiące zamknięcia przetrwać pomogła nam rządowa tarcza, ale już o kolejną pomoc nie mogliśmy się starać – mówi Adam Bujny, współwłaściciel Muzeum Mydła i Historii Brudu. Prosiliśmy w wielu urzędach, pukaliśmy do wielu drzwi, ale z przyczyn formalnych nie mogliśmy na nic już liczyć. Robiliśmy, co w naszej mocy, by utrzymać się na powierzchni. Kiedy okazało się, że nie możemy przyjmować gości, całą energię włożyliśmy w produkcję kosmetyków. I to było jak strzał w kolano, bo przez to nasze obroty były na tyle duże, że nie mogliśmy ubiegać się o kolejną pomoc rządową. A prawda jest taka, że marża na kosmetyki, to, ile faktycznie na nich zarabiamy, nie wystarcza na pokrycie kosztów utrzymania. Kiedy zorientowałem się, że nie mamy pieniędzy, aby wypłacić pracownikom pensje za marzec, wiedziałem: albo zamkniemy muzeum w ciągu miesiąca, albo potrzebujemy cudu.

Internetowa zbiórka na przetrwanie bydgoskiego muzeum

Po utworzeniu zbiórki, z każdej strony zaczęły spływać nie tylko słowa otuchy, ale i realna pomoc.
– Rozdzwoniły się telefony, niektórzy oferują pomoc finansową, inni kupują nasze kosmetyki, jeszcze inni dzielą się pomysłami, co moglibyśmy zrobić, by poprawić swoją sytuację. To bardzo budujące – podkreśla Adam Bujny. – Miałem obawy: jak ludzie zareagują, kiedy poprosimy 90 tys. zł, tyle pieniędzy… Mieliśmy nadzieję, że uda się zebrać w sumie może 20 tysięcy złotych, a tymczasem ten wynik osiągnęliśmy dwa dni po utworzeniu zbiórki. To niesamowite! Dla nas to nie tylko zastrzyk gotówki, który pozwoli przetrwać. To przede wszystkim zastrzyk energii, jakiego potrzebowaliśmy, by żyć. Ostatnie dwie noce przespałem spokojnie. Pierwszy raz od miesięcy.

Wsparcie wciąż jest potrzebne, zwłaszcza, że z uwagi na obostrzenia, 20 marca muzeum znów nie będzie mogło działać.

18 marca członkowie Turystycznej Organizacji Otwartej manifestowali przed urzędem wojewódzkim w Bydgoszczy. Przekazali wojewodzie swój list do Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, Piotra Glińskiego, z pytaniami o pomoc dla muzeów i innych instytucji kultury, które znów muszą być zamknięte.

Jak wesprzeć Muzeum Mydła i Historii Brudu w Bydgoszczy?

  • Trwa internetowa zbiórka. Można do niej dołączyć tutaj.
  • Z uwagi na obostrzenia, po krótkiej przerwie, kiedy to odmrożono kulturę, od 20 marca muzeum znów nie będzie można zwiedzać, ale czynny jest muzealniany sklepi: codziennie od 10. do 18.
  • Muzeum prowadzi sprzedaż ręcznie robionych, najwyższej jakości kosmetyków własnej marki Bydgoska Wytwórnia Mydła. Można je znaleźć tutaj. Można tu znaleźć także pomysły na wielkanocne prezenty, np. mydła w kształcie zajączków i pisanek.

Wideo



Source link

urządzenie kosmetyczne

Must Read

Related Articles