urządzenie kosmetyczne

Koronawirus – obostrzenia pozostają do 18 kwietnia Sochaczew


Podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o przedłużeniu obowiązujących obecnie obostrzeń związanych z koronawirusem do 18 kwietnia. Nadal nieczynne będą duże sklepy, siłownie i restauracje.

Adam Niedzielski zaznaczył, że decyzja o utrzymaniu obostrzeń związana jest z brakiem optymistycznych wskaźników. Obłożenie łózek covidowych w szpitalach wynosi 80 procent i jest to poziom niebezpieczny.

W związku z tym zamknięte – do 18 kwietnia – pozostaną:

  • salony fryzjerskie i gabinety kosmetyczne,

  • sklepy budowlane i salony meblowe, których powierzchnia przekracza 2 tys. metrów kwadratowych,

  • żłobki i przedszkola (otwarte tylko dla dzieci służb mundurowych i medycznych),

  • szkoły (nauka zdalna na wszystkich poziomach),

  • obiekty sportowe (czynne dla sportu zawodowego)

  • hotele,

  • muzea, kina, teatry, galerie sztuki,

  • sauny i solaria,

  • kasyna,

  • sklepy w centrach handlowych, z wyjątkiem aptek, drogerii, sklepów zoologicznych, księgarni i saloników prasowych,

  • restauracje, puby i inne placówki gastronomiczne (z wyjątkiem działalności „na wynos”)

W mocy pozostają ograniczenia liczby osób w kościołach i sklepach – obowiązuje teraz limit 1 osoby na 20 metrów kwadratowych.

W jaki sposób te obostrzenia komentują przedsiębiorcy?

Mirosława Pawłowska, salon kosmetyczny Mariza: To duży cios jeżeli chodzi o kosmetologię i fryzjerstwo, ponieważ to nas wyłącza z płynnej pracy. Uniemożliwia nam to wykonywanie cyklicznych zabiegów u klientów, którzy ich potrzebują – chodzi nie tylko o urodę, ale i leczenie. Często w salonach pracuje tylko jedna osoba, jest to uderzenie w najmniejszą działalność gospodarczą – jednoosobową. Wcześniej zachowywaliśmy wszystkie środki ostrożności – maseczki, rękawiczki, dezynfekcja, dbałam o to, żeby klientki się nie spotykały. Uważam, że przedłużenie obostrzeń jest po prostu niesprawiedliwe.

Danuta Maciejewska, pub Pełna Qlturka: Sądzę, że byle jak się dzieje, bo jesteśmy bardzo pokrzywdzeni jako gastronomia, a żeby był pełny obraz, to nieprawda, że rząd ma dla nas otwarte ramiona, wcale nie dostajemy takiej pomocy, o jakiej słyszy się telewizji. Musimy też wnosić opłatę za koncesję na sprzedaż napojów alkoholowych, choć z niej nie korzystamy. Jest bardzo trudno i czekamy na otwarcie z nadzieją.

Radek Fabiańczyk, Łoskot Cafe: Jako właściciele kawiarni mamy bardzo negatywny stosunek do strategii rządu w zakresie walki z pandemią. Odnosimy wrażenie, że działania państwa są nieuporządkowane, chaotyczne i przypadkowe. Ogranicza nam się możliwość prowadzenia działalności od około roku, jednocześnie nie dając żadnego zadośćuczynienia, które w wielu innych krajach jest standardem. W przypadku naszej, ale także wielu innych działalności, koszty w związku z rosnącymi cenami (min. prądu, paliw itp.) oraz nowymi podatkami, stają się coraz wyższe, a perspektywy na korzystanie z wolności gospodarczej żadne. Wiele pieniędzy zostało wydanych na kampanie reklamowe promujące tzw.”tarcze” – do nas też codziennie docierają takie informacje, niestety nie docierają środki rekompensujące zamknięcie naszego biznesu. Przedłużenie lockdownu będzie miało tragiczne skutki dla wielu przedsiębiorstw i rynku pracy, także dla naszej kawiarni.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu:
Koronawirus – obostrzenia pozostają do 18 kwietnia.



Source link

urządzenie kosmetyczne

Must Read

Related Articles