urządzenie kosmetyczne

Twarz to nie pisanka, o trendach makijażowych na sezon wiosna-lato


Wydawałoby się, że zakryta maseczką połowa twarzy nie wymaga od nas upiększania. Na ulicy, w sklepie, nieraz w pracy (przecież dużo z nas pracuje zdalnie), gdy nikt nas nie widzi w pełnej krasie – możemy pozwolić sobie na luz. Ale czy to znaczy, że makijaż ma dotyczyć tylko tej reszty widocznej buzi? Że fluid nakładamy od połowy twarzy, na czoło, malujemy mocno oczy i tyle? Tyle ma nam wystarczyć?

Twarz to nie pisanka, o trendach makijażowych na sezon wiosna-lato

Fot: Białystokonline.pl

Makijaż podczas Targów Ślubnych

Otóż niekoniecznie. Bo przecież make-up ma służyć przede wszystkim nam. Jeśli mamy ochotę wymalować się – róbmy to, ale z głową. Jeśli natomiast interesuje nas pozostanie w stanie no make-up, także to zaakceptujmy. Jednak poznajmy najnowsze trendy w makijażu, jakie zostały zaprezentowane w ostatnich kampaniach modowych. A nuż, coś nas zainspiruje, pomoże w decyzji – malować się czy nie?

Naturalny efekt glow

Makijażyści w pokazach na sezon wiosno-lato 2021 postawili na naturalność, jednocześnie nie stroniąc od kolorów. Przede wszystkim należy zadbać o cerę, by niedoskonałości nie zakrywać kolejnymi warstwami pudru. Zatem, warto zainwestować w dobre produkty pielęgnacyjne lub nawet przejść się do dermatologa, jeśli nie umiemy sobie poradzić z kolejnymi zmianami cery. Twarz powinna być zdrowa, jasna, naturalna i… rozświetlona. Efekt glow możemy uzyskać dobierając idealny odcień fluidu (można w drogeriach najpierw poprosić o próbki danego fluidu i sprawdzić, czy akurat ten odcień dobrze na nas “leży”), a potem musnąć rozświetlaczem policzki.

Brwi – ważna sprawa

Ważna część twarzy, która dodaje nam charakteru to brwi. Od dawna już passe są cienko wyskubane brwi, teraz możemy postawić na naturalność, podkreślając ich kształt kredką, specjalnym pisakiem czy cieniem. Ważne jest wyczesanie ich włosków, tak, by ujarzmić je nieco. Z pewnością dzięki tym zabiegom staną się charakterystyczną ozdobą naszej twarzy.

Kolor? Czemu nie!

Kolorowy makijaż to propozycja dla bardziej odważnych. W sklepach z kosmetykami pojawiło się bardzo dużo produktów, dzięki którym urozmaicimy nasz make-up. Może to być żółty, różowy czy niebieski eye-liner, bądź kredka w różnych odcieniach. Pomalowana nimi powieka przyciągnie uwagę swoją oryginalnością.

Warto także sięgnąć po klasyczną, czerwoną pomadkę. Profesjonalni makijażyści w tym roku wracają po tę barwę na ustach. Czerwona pomadka kojarzy się nieco z paryskim makijażem, pamiętajmy, że podkreślając mocniej usta – należy zrezygnować już z makijażu oczu, wystarczy wówczas tylko tusz na rzęsach.

Bądźmy sobą, nie pisanką

Jakiś czas temu znana polska makijażystka – Sylwia Rakowska promowała na swych społecznościowych kanałach hasło “Twarz to nie pisanka”. Przekonując, że mocny, czasem wręcz agresywny makijaż nie jest najlepszym sposobem na upiększanie siebie. Możemy zauważyć, czy to na Instagramie czy w reklamach, na bilbordach pewną tendencję do ujednolicania wyglądu twarzy. W tym antytrendzie nakładane na twarz są i baza pod makijaż, i fluid, i puder, i korektor, bronzer, róż, rozświetlacz, brwi są sztucznie domalowywane, oczy okraszane i cieniami i czarną grubą kreską, a usta powiększane kredką i mocnym odcieniem pomadki. W ten sposób uzyskuje się dość groteskowy obraz, króluje sztuczność i efekt maski.

Zatem, w tym roku postawmy na naturalność i zdrową cerę. Takie podejście na pewno się opłaci, bowiem będziemy piękne, będziemy sobą.





Source link

urządzenie kosmetyczne

Must Read

Related Articles