urządzenie kosmetyczne

Opulence Glamour Skin Clinic – najnowocześniejsze technologie, najskuteczniejsze zabiegi


Personel Opulence Glamour Skin Clinic. Od lewej: wizażystka Agnieszka Choinska, właścicielka gabinetu i kosmetolog Edyta Maselbas oraz kosmetolog Monika Zubrowski / Foto: IVONA KAPLAN

Salon Opulence Glamour Skin Clinic to gabinet kosmetologii high-tech, laseroterapii oraz medycyny estetycznej, i mimo że istnieje na Middle Village dopiero od trzech tygodni to już zyskał sobie ogromną popularność wśród mieszkańców Queensu. Renomą cieszy się także w innych nowojorskich dzielnicach, a nawet stanach, co jest zasługą wcześniejszej działalności gabinetu na Greenpoincie, a także profesjonalnych zabiegów robionych przez jego właścicielkę w domach klientów.

Oficjalne otwarcie Opulence Glamour Skin Clinic miało miejsce 20 marca 2021 roku i przyciągnęło sporo osób, a także odbiło się wielkim echem w całej dzielnicy. Pojawili się na nim nawet lokalni działacze i politycy, m.in.: nowojorski senator Joseph Addabbo junior, John Perricone, asystent prezydenta Queensu Donovana Richardsa ds. rozwoju gospodarczego, Dorota Stepnowski reprezentująca Queens Chamber of Commerce, a także radny Robert Holden. Ten ostatni wręczył Edycie Maselbas, właścicielce Opulence Glamour Skin Clinic, specjalną proklamację wydaną przez Radę Miasta Nowy Jork, w której stwierdzono między innymi, że „dała się poznać lokalnej społeczności od dobrej strony i zyskała reputację niezawodnej bizneswoman, która zapewnia bezkonkurencyjną obsługę klientów i poświęca się dla naszej społeczności”.

Taka opinia zobowiązuje, dlatego znana wśród Polonii – zarówno z działalności gospodarczej, jak i społecznej – biznesmanka robi wszystko, aby udowodnić, że te słowa nie są rzucone na wiatr oraz że firma, którą reprezentuje, może świecić przykładem dla innych. Dowodem na wysoką jakość usług i odpowiednie kwalifikacje kosmetologów z Opulence Glamour Skin Clinic jest partnerska współpraca, jaką z salonem tym nawiązała kultowa francuska marka Biologique Recherche. Firma ta od ponad 35 lat opracowuje najnowocześniejsze zabiegi na twarz i produkuje profesjonalny sprzęt i produkty kosmetyczne, które można nabyć tylko w wybranych i sprawdzonych luksusowych spa na całym świecie.

Oprócz specjalistycznych urządzeń i nowatorskich rozwiązań technologicznych, profesjonalne podejście do zabiegów oferowanych w Opulence Glamour Skin Clinic gwarantuje także odpowiednie przygotowanie i wykształcenie jej pracowników.

Wraz z Edytą Maselbas, licencjonowaną kosmetolog, będącą zarazem właścicielką salonu, jego ekipę tworzą: licencjonowana kosmetolog Monika Zubrowski, certyfikowana wizażystka Agnieszka Choinska oraz dr medycyny estetycznej Cezary Borawski. Wszyscy posiadają ogromna wiedzę i doświadczenie, a także są wielkimi pasjonatami swojej pracy.

Właścicielką salonu Opulence Glamour Skin Clinic jest licencjonowana kosmetolog Edyta Maselbas / Foto: IVONA KAPLAN

PASJA SPOSOBRM NA ŻYCIE

Edyta Maselbas sprawami dotyczącymi pielęgnacji ciała i dbania o urodę interesowała się od najmłodszych lat, a zwłaszcza gdy była już nastolatką. Nigdy jednak nie przypuszczała, że kiedykolwiek zrobi w tym kierunku jakieś kroki, ponieważ wówczas – a wtedy mieszkała jeszcze w Polsce – chciała zostać dziennikarką. Mimo tego świat kosmetyków i różnych zabiegów dotyczących pielęgnacji i upiększania ciała był jej wielką pasją, która zwyciężyła, gdy przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych. W pewnym momencie, przebywając już w Nowym Jorku, poszła do szkoły kosmetologicznej.

„Będąc w college’u wzięłam sobie półroczną przerwę, żeby móc ukończyć tę szkołę i zdobyć odpowiednie wykształcenie związane z kosmetologią. Jednak nawet wówczas nie byłam pewna czy zwiążę z tą branżą swoje zawodowe życie, czy też będę się nią zajmować tylko jako pasjonatka. Pierwotnie skupiłam się na makijażach. Pokazy mody, sesje fotograficzne czy make-up okazjonalny to była moja specjalność. Każdy makijaż zaczynałam od pielęgnacji skóry i nałożenia odpowiednich do tego celu produktów, a dopiero później przystępowałam do malowania. Dzięki temu nie tylko make-up mógł się lepiej trzymać i być bardzo trwały, ale również skóra mogła się zregenerować” – podkreśla Edyta Maselbas.

Zadanie to ułatwiała jej wiedza na ten temat zdobyta w szkole kosmetologicznej. Po kilku latach musiała spowolnić z tym zajęciem ze względu na problemy zdrowotne. Jednak nawet wtedy cały czas śledziła wszystko co się dzieje w tej kwestii.

„Po pewnym czasie zdecydowałam się powrócić do mojej pasji, ale skoncentrowałam się bardziej na zabiegach dotyczących pielęgnacji twarzy i ciała. Robiłam je bezpośrednio w domu klientów – wyjaśnia nasza rozmówczyni, dodając, że wtedy właśnie postanowiła rozpocząć działalność stacjonarną. – Te wyjazdy do klientów, gdy miałam ich już wielu, były nieco uciążliwe, więc zdecydowałam się na własny salon. Wynajęłam w tym celu pomieszczenie w gabinecie medycyny estetycznej doktora Cezarego Borawskiego na Greenpoincie i tam działałam jako Opulence Glamour Skin Clinic. Po pewnym czasie chciałam jeszcze bardziej rozwinąć swoją działalność, więc postanowiłam otworzyć większy salon kosmetyczny, w którym mogłabym oferować szersza gamę zabiegów” – opowiada Edyta Maselbas.

Opulence Glamour Skin Clinic jest nowoczesnym salonem kosmetycznym oferującym kilkadziesiąt zabiegów i kuracji, a także profesjonalne kosmeceutyki / Foto: IVONA KAPLAN

Wybór padł na dzielnicę, w której mieszka i którą bardzo lubi – Middle Village na Queensie. W pewnym sensie w podjęciu decyzji o zmianie lokalizacji, przy okazji poszerzania zakresu oferowanych usług, pomogła jej pandemia i długi czas przymusowego zamknięcia stacjonarnej działalności. Poza tym jej pierwszy gabinet mieścił się w rejonie mieszkalnym i był jedynym komercyjnym punktem w tej części Greenpointu, przez co odwiedzali go głównie stali klienci, po wcześniejszej rezerwacji terminu.

„Były to przede wszystkim osoby, które od dawna znały moje usługi lub którym ktoś mnie polecił. Klienci ci przyjeżdżali do mnie z różnych rejonów i dzielnic Nowego Jorku: Brooklynu, Manhattanu, Staten Island, Bronksu, a nawet z innych stanów: Pensylwanii, Connecticut, New Jersey czy nawet Wirginii” – wylicza właścicielka Opulence Glamour Skin Clinic. Tak też jest obecnie w nowej siedzibie mieszczącej się przy 7506 Metropolitan Avenue na Middle Village.

Nasza rozmówczyni podkreśla, że usługami i zabiegami oferowanymi w jej salonie interesują się osoby w różnym wieku. Jednak podczas wizyt osób nieletnich obecni muszą być ich rodzice, którzy również wcześniej powinni wyrazić na nie zgodę.

„Teraz dzieci bardzo szybko dojrzewają, w efekcie najmłodsza nasza klientka miała 10, a najstarsza ponad 80 lat” – podkreśla Edyta Maselbas i dodaje, że priorytetem w jej gabinecie są najwyższe standardy.

Salon Opulence Glamour Skin Clinic dysponuje nowoczesnymi salami i profesjonalnym sprzętem służącym do przeprowadzania specjalistycznych zabiegów / Foto: IVONA KAPLAN

SALON Z KORONĄ

Duży napis Opulence Glamour Skin Clinic, a nad nim piękna korona – to logo nowo otwartego salonu kosmetycznego na Middle Village. Widnieje ono na czarnym szyldzie znajdującym się nad witryną i wejściem do nowoczesnego gabinetu, w którym przyjmuje nie tylko fachowa, ale również niesamowicie uprzejma i miła obsługa.

Nowa siedziba Opulence Glamour Skin Clinic mieści się przy 7506 Metropolitan Avenue, w dodatku w bardzo popularnym rejonie, zdominowanym przez liczne sklepy i restauracje. Salon został otwarty 20 marca i od razu wzbudził duże zainteresowanie wśród mieszkańców i okolicznych biznesów.

„Zakończenie działalności na Greenpoincie, wyremontowanie pomieszczeń na Middle Village, przeprowadzka i urządzanie nowego gabinetu zajęło mi niecałe półtora miesiąca” – mówi z dumą Edyta Maselbas.

W jej salonie oferowanych jest kilkadziesiąt różnych zabiegów i kuracji związanych z pielęgnacją skóry i ciała. Dzięki wsparciu najnowszych technologii, kosmetolodzy w Opulence Glamour Skin Clinic pobudzają skórę do regeneracji oraz modelują ciało. Prócz usług robionych stacjonarnie można tam nabyć profesjonalne kosmetyki, które są niedostępne w drogeriach.

„Zawsze dopasowujemy je do konkretnych potrzeb skóry klientów i tworzymy indywidualne programy pielęgnacyjne, gdyż potrzeby naszej skóry zmieniają się często i powinniśmy je właściwie odczytywać, a co za tym idzie – w odpowiedni sposób pielęgnować skórę – wyjaśnia właścicielka, która posiada licencję kosmetologa, licencję do wykonywania tatuaży, jak i szereg certyfikatów niezbędnych do wykonywania zawodu kosmetologa. – Licencja do wykonywania tatuaży zezwala mi na robienie makijażu permanentnego, co zamierzam również niebawem wprowadzić na listę usług, zresztą podobnie jak kilka innych zabiegów” – podkreśla Edyta Maselbas.

Edyta Maselbas przeprowadza zabieg infuzji tlenowej / Foto: IVONA KAPLAN

Dodaje, że mimo posiadania licencji, w branży kosmetologicznej należy cały czas się dokształcać. Dlatego też przymusowe wstrzymanie działalności na Greenpoincie spowodowane obostrzeniami pandemicznymi wykorzystała na zrobienie dodatkowych kursów.

„W tym czasie w Polsce cały czas działały szkoły kosmetologiczne, które pod wieloma względami są na bardzo wysokim poziomie. Tak więc poleciałam tam, aby się doszkolić” – opowiada nasza rozmówczyni. Podkreśla również, że serwisy oferowane w typowo amerykańskich salonach kosmetycznych bardzo odbiegają jakością usług oraz technikami ich wykonania (na swoją niekorzyść) od polskich i europejskich gabinetów, nawet tych średniej klasy.

„Dlatego też zawsze dla mnie punktem odniesienia, czy to w kwestii wiedzy, czy też szkoleń, były kraje europejskie, a zwłaszcza Polska” – zaznacza właścicielka Opulence Glamour Skin Clinic. Jest bardzo dumna, że udało się jej zostać partnerem francuskiej marki kosmeceutyków Biologique Recherche.

„Otwierając nowy gabinet zależało mi na tej współpracy ponieważ tylko najbardziej luksusowe i renomowane spa na całym świecie zostają jej partnerem” – zapewnia Edyta Maselbas.

Biologique Recherche dba o bardzo wysoką jakość produktów oraz cały czas doszkala swoich przedstawicieli, kosmetyczki i kosmetologów, którzy ich reprezentują i pracują na ich produktach. W dodatku często sprawdzają, oczywiście anonimowo, czy jakość usług oraz metody i techniki oferowane przez te osoby odpowiadają wymaganemu przez nich poziomowi.

„Nawiązanie tej współpracy było przysłowiowym strzałem w dziesiątkę i to nie tylko dlatego, że zawsze byłam zafascynowana efektywnością kosmetyków Biologique Recherche, ale również z tego powodu, że mając do dyspozycji produkty i urządzenia tej firmy nauczyłam się wielu dodatkowych rzeczy oraz zrozumiałam różne mechanizmy i zależności związane z posiadaną wiedzą i praktyką” – wyjaśnia nasza rozmówczyni.
Sama również lubi eksperymentować, a przede wszystkim analizować wiadomości pochodzące z różnych źródeł i badań naukowych.

„Studiowałam zależności i efektywność różnych metod, a także powiązania i konkluzje związane z zachodzącymi w nich procesami, dzięki czemu opracowałam dwa autorskie zabiegi, które są bardzo efektywne. Nie zauważyłam, żeby wcześniej stosował je jakikolwiek salon na świecie” – mówi z dumą Edyta Maselbas.

Jednym z zabiegów oferowanych przez Opulence Glamour Skin Clinic jest lifting oka. Na zdjęciu wykonuje go Edyta Maselbas / Foto: IVONA KAPLAN

Dodaje, że wszelkie zabiegi uzależnione są nie tylko od metody ich wykonania i zastosowanych kosmetyków, ale również od rodzaju skóry i wielu indywidualnych cech klientów. Dlatego zawsze należy dokładnie obserwować, co i jak na nich oddziaływuje oraz jakie przynosi efekty.

„To jest bardzo ogromna gałąź wiedzy, którą należy posiadać oraz umieć ją zastosować i wykorzystać – zapewnia szefowa Opulence Glamour Skin Clinic. – Naszą przesłanką jest dobranie właściwego zabiegu do potrzeb skóry w danym momencie. Nie preferujemy również robienia zbyt wielu zabiegów w tym samym czasie, często wręcz odradzamy to klientom. Zawsze wychodzimy z założenia, że najważniejsza jest skuteczność i jakość naszej usługi, a nie ich ilość” – podkreśla nasza rozmówczyni, dodając, że pracy, ani klientów im nie brakuje ponieważ codziennie, od rana do wieczora, mają wypełniony cały grafik.

W salonie tym prowadzone są również kursy doszkalające dla kosmetologów oraz dla klientów.

„Mamy sporo osób zainteresowanych wykładami związanymi z poszerzaniem swojej wiedzy, kwalifikacji i umiejętności dotyczących dbania o skórę” – mówi Edyta Maselbas. Poza tym, z uwagi na pandemię, dla osób, które chciały się dobrze czuć i odpowiednio wyglądać, a obawiały się wizyty w gabinetach z powodu koronawirusa, Opulence Glamour Skin Clinic rozpoczął konsultacje wirtualne oraz poprzez FaceTime. Wprowadził również wysyłkową sprzedaż produktów.

„Oczywiście dobieramy je po wcześniejszej analizie skóry i zebraniu odpowiednich informacji podczas rozmowy z klientem” – zapewnia właścicielka salonu. Dodatkowo od samego początku działalności gabinet ten wspiera lokalne, zwłaszcza polonijne, biznesy. Oferuje m.in. ręcznie robione organiczne maseczki, o jego wystrój dba dekoratorka wnętrz Marta Nalewajko, a każdemu klientowi po zakończonym zabiegu serwowane jest ciasteczko z firmy Sweet Bite, a nawet lampka szampana lub dobrego wina.

„Chcemy wspierać i pomagać rozwijać się innym biznesom, a także aby klienci czuli się u nas swobodnie, jak u siebie w domu, aby wizyta w salonie była dla nich relaksem i przyjemnie spędzonym czasem. Dlatego traktujemy ich jak partnerów, a nie tylko osoby korzystające z naszych usług” – podkreśla Edyta Maselbas.

Edyta Maselbas podczas przeprowadzania zabiegu liposukcji nieinwazyjnej / Foto: IVONA KAPLAN

NAJPOPULARNIEJSZE ZABIEGI

Opulence Glamour Skin Clinic jest gabinetem oferującym przede wszystkim luksusowe zabiegi. Został on zaprojektowany z myślą o najbardziej wymagających klientach oczekujących fachowej porady i widocznych efektów zabiegów z zakresu kosmetyki, laseroterapii oraz medycyny estetycznej.

„W spa wykonujemy zabiegi wyłącznie przy użyciu najwyższej jakości produktów kosmetycznych i medycznych, jak i najskuteczniejszych urządzeń. Podążamy rychle za najznakomitszymi nowościami w technologii, jak i za najnowszymi odkryciami, dzięki czemu specjalizujemy się w bardzo zaawansowanych terapiach i zabiegach na twarz i ciało” – zapewnia właścicielka salonu. Należą do nich m.in.: zabiegi antystarzeniowe, antytrądzikowe, usuwanie przebarwień skórnych, rozbijanie tłuszczu, usuwanie cellulitu i trądziku różowatego.

Logo Opulence Glamour Skin Clinic / Foto: ARCHIWUM EDYTY MASELBAS

W Opulence Glamour Skin Clinic wykonywane są także: henna pudrowa (bardzo popularna w Europie), wybielanie zębów oraz makijaże. W ofercie jest również usuwanie włosów na ciele oraz pobudzenie porostu włosów na głowie.

„Mamy dwa rodzaje tego typu zabiegów: głęboko oczyszczający oraz mikropieczątkowania (microchanneling)” – podkreśla właścicielka salonu. Z kolei lekarz medycyny estetycznej dr Cezary Borawski wykonuje zabiegi typu botox, filery, wampira (wampirzy lifting) i kybella (usuwanie drugiego podbródka).

Do najpopularniejszych usług, oprócz wymienionych wcześniej, należą także: Biologique Recherche hyper-customized facial i hydra lux facial, face sculping facial (modelowanie twarzy), IPL acne removal (usuwanie trądziku), lash lift (lifting rzęs), brow lamination (laminowanie brwi) i brow architecture & powder henna (architektura brwi i henna pudrowa).

„Niebawem zostanie wprowadzony nowy zabieg clear and brilliant, który niezwykle intensywnie rekonstruuje skóre. Jest to jedna z najbardziej efektywnych metod laserowych jeśli chodzi o dogłębną regenerację komórek skórnych” – mówi Edyta Maselbas.

Pełna lista usług oferowanych przez Opulence Glamour Skin Clinic oraz więcej informacji na temat tego salonu kosmetycznego można znaleźć na stornie internetowej www.OpulenceGlamour.com lub na jego facebookowym profilu „Opulence Glamour Skin Clinic„.

Edyta Maselbas jest bardzo dumna ze współpracy partnerskiej z kultową francuską marką Biologique Recherche / Foto: ARCHIWUM EDYTY MASELBAS



Source link

urządzenie kosmetyczne

Must Read

Related Articles