urządzenie kosmetyczne

Rzeszów: do podania szczepionek używano wielokrotnie strzykawek jednorazowych?


Prezes Centrum Medycznego Medyk w Rzeszowie miał polecić personelowi wielokrotne używanie strzykawek jednorazowych przy podawaniu szczepionki. Bo zabrakło strzykawek.

O sprawie informuje Wirtualna Polska.

Według korespondencji między prezesem centrum medycznego a pracownikami, w niedzielę 28 marca, w trakcie szczepień w jednej z placówek, zabrakło strzykawek.

Dyrektor miał zarządzić wielokrotne używanie małych strzykawek do tego samego rodzaju szczepionki. Zaznaczył jednak, aby wymieniać igły, których zapas był wystarczający.

Polecenie szybko było odwołane
Miał też napisać, aby nie aspirować przy szczepieniu igłami nr 5 czy 6, bo taką igłą nie jest się w stanie naciągnąć krwi.

“Szef centrum medycznego stwierdził, że szczepionka przeciw COVID-19 nawet podana do krwiobiegu nie powinna wywoływać niczego gwałtownego” – informuje wp.pl.

Serwis wyjaśnia, że aspirowanie to zabieg stosowany przy iniekcjach domięśniowych, dzięki któremu lekarz sprawdza, czy koniec igły nie tkwi w naczyniu krwionośnym. Jeżeli zastrzyk jest wykonywany w sposób właściwy, krew nie powinna pojawić się ani w igle, ani w strzykawce.

Według ulotki produktu Comirnaty firmy Pfizer szczepionkę podaje się do mięśnia górnej części ramienia, a nie do krwioobiegu. Tak samo szczepionkę firmy AstraZeneca.

Dyrektor Centrum poinformował dziennikarzy wp.pl, że swoje polecenie szybko odwołał.

Były tłumy
O Centrum medycznym w Rzeszowie zrobiło się głośno w czasie świąt wielkanocnych.

Według niektórych relacji, w placówkach należących do przychodni miał być szczepiony “każdy kto chciał”, w tym osoby młode, poniżej 30 roku życia, bez skierowania.

W tle są wybory prezydenckie w mieście, a akcja, jako element faworyzowania obecnie Podkarpacia w dostawach szczepionek organizowanych przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych, miała mieć cel promocji kandydata obozu rządzącego.

Szef centrum zaprzeczał, by było to zgodne z prawdą. Tłumaczył, że placówki dysponowały taka liczbą szczepionek, że możliwe było zaszczepienie dużej liczby osób.

Szef Kancelarii Premiera, pełnomocnik rządu ds. narodowego programu szczepień, Michał Dworczyk, skomentował sprawę na Twitterze: – Doniesienia o Rzeszowie i procencie zaszczepionych mieszkańców tego miasta NIE są prawdziwe. Wszystkie regiony szczepią w podobnym tempie. Rozmieszczenie punktów na Podkarpaciu powoduje, że mieszkańcy części regionu i pobliskich powiatów korzystają ze szczepień w Rzeszowie.

 





Source link

urządzenie kosmetyczne

Must Read

Related Articles