urządzenie kosmetyczne

COVID-19 zniszczył mu serce. 26-latek potrzebował przeszczepu


Nie mogłem przejść stu metrach – tak opisywał swój stan zdrowia 26-latek, któremu koronawirus SARS-CoV-2 zniszczył serce i trzeba było przeszczepić mu nowe.

Paweł, 26-letni mieszkaniec Śląska, miał wrodzoną wadę serca – kardiomiopatię rozstrzeniową. Był pod stałą kontrolą lekarską. Niestety w listopadzie 2020 r. zachorował na COVID-19, pojawiły się problemy z oddychaniem, duszności. Okazało się, że w wyniku choroby gwałtownie pogorszył się jego stan zdrowia. Koronawirus SARS-CoV-2 zniszczył jego – i tak już chore – serce. Konieczny był przeszczep.

“Nie mogłem przejść stu metrów”

– Zaczęło się w listopadzie. Miałem straszne duszności, lekarz przez tydzień leczył mnie na astmę pocovidową. Gdy poszedłem do pracy, zaczęły się takie duszności, że nie mogłem przejść stu metrów – opowiadał dziennikarzowi TVN24 26-latek. I dodał: – Ten przeszczep to dar od losu.  

– Pacjent miał wadę wrodzoną, a wskutek zakażenia koronawirusem doszło do zaburzeń w pracy serca i musiał być hospitalizowany – wyjaśnił prof. Michał Zakliczyński, kardiolog i transplantolog z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. I dodał: – Gdyby nie koronawirus nie wiadomo, co stałoby się z jego sercem. Może musiałby mieć przeszczep, ale dopiero za 10 lat, a może wcale. Niestety przez COVID-19 transplantacja była niezbędna teraz.

Zobacz także

Przeszczep płuc u chorego po COVID-19

Operacja płuc

W przypadku serca czas odgrywa ogromną rolę

Przeszczep serca został wykonany w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. To szósty ośrodek medyczny w Polsce, który może wykonywać takie operacje. Pozytywną decyzję w tej sprawie resort zdrowia wydał na początku lutego 2021 r.

– Musieliśmy spełnić szereg wymogów, aby otrzymać zgodę. Dotyczyły one między innymi kwalifikacji personelu oraz posiadanej infrastruktury, oddziałów czy sprzętu – tłumaczył prof. Piotr Ponikowski rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, kierownik Centrum Chorób Serca Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. I dodał, że w placówce już wcześniej powstała poradnia transplantacji serca, która opiekowała się osobami wymagającymi przeszczepu. Jednak pacjentów ze wskazaniami do przeszczepienia serca musiano kierować do innych ośrodków, najczęściej do Zabrza i Warszawy.

– W tej chwili tworzymy własną listę biorców, podzielonych pod względem grupy krwi i wagi ciała, licząc na to, że wkrótce będziemy mogli w optymalny sposób wykorzystać każdy narząd, jaki zostanie nam zaproponowany do pobrania – wyjaśnia prof. Michał Zakliczyński, transplantolog z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. I podkreśla, że w transplantacjach serca ogromną rolę odgrywa czas. W przypadku serca czas niedokrwienia (tj. od pobrania do wszczepienia narządu) nie powinien przekroczyć czterech godzin.

Zobacz także

Koronawirus a serce

Chorzy na COVID-19 w szpitalu

Dlaczego koronawirus niszczy serce?

Koronawirus SARS-CoV-2 (ale nie tylko on, inne wirusy również) nie tylko zmniejsza wydolność płuc, ale również serca. Z badań wynika, że u ponad 20 proc. osób przechodzących COVID-19 pojawiają się problemy z sercem, nawet jeśli wcześniej nie cierpieli na żadne problemy ze strony tego narządu. Badacze mają trzy teorie, dlaczego tak się dzieje.

Pierwsza mówi, że przyczyną jest enzym konwertujący angiotensynę 2 (ACE2), który ma m.in. działanie przeciwzapalne. Niestety wiąże się on z białkiem powierzchniowym koronawirusa SARS-CoV-2 i tym samym umożliwia mu przedostanie się do komórek w organizmie. Działa więc jak podwójne uderzenie, uszkadza komórki i uniemożliwia organizmowi ochronę tkanek przed stanem zapalnym.

Druga teza mówi, że koronawirus wywołuje tzw. burzę cytokinową, czyli nadmierną reakcję układu odpornościowego na kontakt z patogenem, co konsekwencji może skończyć się atakiem komórek odpornościowych na “własne” narządy wewnętrzne organizmu, w tym serce.

Trzecia teza mówi, że serce może mieć problem z pompowaniem krwi przy braku wystarczającej ilości tlenu – infekcje wirusowe przyczyniają się do zakłócenia przepływu krwi do serca i tym samym powodują nieregularne bicie serca oraz prowadzą do niewydolności tego narządu.

Zobacz także

COVID-19

Koronawirus z receptorem ACE2

Źródło: Radio ZET/ TVN24/ Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu



Source link

urządzenie kosmetyczne

Must Read

Related Articles